
Historia, zasiedlanie i odkrywanie skał
W dawnych czasach obszar na którym znajdują się Skały Adrszpaskie był jedną ogromną puszczą. Cały kompleks gór granicznych wraz z Karkonoszami i Górami Orlickimi od czasów rzymskich nazywany był Lasem Herceńskim. Granicznym borem przechodził już od pradawnych czasów szlak prowadzący z niziny nadłabskiej przez zasiedlony obszar Czech Wschodnich i Brankę (Bramę) pod Nachodem do Kotliny Kłodzkiej i stąd dalej aż do wybrzeża Morza Bałtyckiego do pożądanych miejsc pozyskiwania bursztynu. Z okolic Świętej Góry w pobliżu Adrszpachu pochodzi wyjątkowe znalezisko - sklepiona misa i kilkanaście fragmentów ceramiki z młodszego okresu żelaza.
Przed powstaniem państwa Przemyślidów cały obszar Czech Wschodnich znajdował się pod panowaniem dynasti Sławnikowców. W dokumencie cesarza Henryka IV jeszcze w roku 1086 określany jest jako obszar tzw. "białych Chorwatów". Procesy konsolidacji i umacniania zwierzchnictwa kolejnej dynastii czeskiej - Przemyślidów zostały zakłócone wtargnięciem do Czech polskiego króla Bolesława Chrobrego w roku 1003.
Do czasu gdy całą krainę pokrywały leśne ostępy, skolonizowane dopiero od XIII wieku, interesujące formy skalne nie były widoczne. Graniczne ostępy leśne to termin z czasów początku kolonizacji. Ostępy leśne tworzyły naturalną ochronę ziemi czeskiej. Pierwsze historyczne wzmianki dotyczące piaskowcowych form skalnych dotyczą Ścian Broumovskich. Z grzbietem skalnym, który oddzielał obszar wokół miasta Police nad Metują od Kotliny Broumovskiej, ludzie zetknęli się już w prawieku. Użycie trafnej nazwy "Ściany" zapisano w roku 1213 i 1229 w dokumentach klasztoru benedyktynów w Brzevnovie. W tym okresie fala kolonizacyjna doszła do Skał Adrszpasko-Teplickich jednocześnie z dwóch stron. Od wschodu wzdłuż toku rzeki Metuji a od zachodu wzdłuż potoku Drzevicz (Olszovka). Punktem wyjściowym było prawdopodobnie miasto Starkov. W końcu XIII wieku nad Metują powstało miasto Teplice a na terenie Skał dwa zamki - Strzemię (Střmen) i Adrszpach, nieco później trzeci zamek - Skały. Stanowiły mocne punkty obrony w dzikiej krainie.
Monety z okresu wojny trzydziestoletniej. Znalezisko z Górnego Adrszpachu
W połowie maja 1981 roku podczas prowadzonych prac ziemnych natrafiono na zbiór monet. Monety z wykopów rozproszone w ziemi rozeszły się między ludźmi. Znalezisko trzymano w tajemnicy i dopiero później pozyskano 21 monet, które dzieci przyniosły do muzeum i szkoły w Broumovie. Monety były umieszczone w skórzanym woreczku, którego odcisk zachował się na jednej z monet. Ukryto je w ziemi po roku 1629. Obecnie znajdują się w Muzeum Powiatowym w Nachodzie.

Uratowana część znaleziska zawiera:
- 7 trójkrajcarów (trzykrucierzówek) Ferdynanda II (1619-1637)
- 2 śląskie dwudziestoczterokrajcary (dwudziestoczterokrucierzówki)
- 5 austriackich trójkrajcarów (trzykrucierzówki)
- grosz maryjny opactwa Hervorden
- półbatzen Palatynatu - Simmern
- półtalar saski z roku 1624
- talar miasta St. Gallen (Szwajcaria).
W projekcie kodeksu cesarza Karola IV zamek Adrszpach wymieniony jest wśród nieutraconych włości królewskich (które można zastawić).
Adrszpaskie Skalne Miasto pierwsze zwróciło na siebie uwagę jako interesujące i romantyczne zjawisko przyrody. Jako pierwszy odkrył je były setnik pułku kolovrackiego - Ignac Dobrava, którego informacje o Skałach Adrszpaskich pobudziły Bogumira Langhansa, zwierzchnika szkoły ewangelickiej w Świdnicy na Śląsku, do wydania drukiem opisu Skał. Opis zawiera także najstarsze znane przedstawienie Skał - miedzioryt o wymiarach 26 na 14,5 cm.
Wojny śląskie, wojna siedmioletnia i ostatni Mohikanin
![]() |
![]() |
![]() |
Cesarz austriacki Karol VI przed śmiercią (20.10.1740) zapewnił swej 23-letniej córce Marii Teresie w nowym prawie dziedzicznym, tak zwanej sankcji pragmatycznej dziedziczenie tronu i niepodzielność monarchii. W tym samym roku w Prusach na tron wstąpił Fryderyk II (Wielki), który z jednej strony posłał do Wiednia list z kondolencjami a zarazem prawie jednocześnie, bez wypowiedzenia wojny, zajął Śląsk należący do Austrii. Tak rozpoczęła się pierwsza wojna śląska (1741-1742), wojna o dziedzictwo na obszarze cesarstwa.
Fryderyk II intelektualista, wojownik i wojskowy turysta jest autorem powiedzenia: "Kto nie widział skał adrszpaskich, kaplicy książąt śląskich w Krzeszowie i kostnicy w Sedlcu (Kutnej Horze), ten nie widział nic z przyrody, wspaniałości i sztuki".
Maria Teresa przyjęła koronę czeską w Pradze 29. kwietnia 1743 roku i z tej okazji młynarz T. Hampel wystawił w Adrszpachu kolumnę maryjną. A już z roku 1745 pochodzi najstarsza data w Skalnej Kaplicy za Spalonym Młynem, oznaczająca czas ponownego ukrywania się mieszkańców Adrszpachu w drugiej wojny śląskiej (1744-1745). Pośród dat w Skalnej Kaplicy znajduje się też monogram młynarza Tomasza Hampla, który w ciężkich czasach pomagał mieszkańcom ukrywającym się w Skałach.
![]() |
![]() |
W dotychczasowej wojnie sprzymierzeńcem Marii Teresy była Anglia a Fryderyka II - Francja. W kolejnej wojnie - siedmioletniej (1757-1763) mocarstwa zamieniły się sprzymierzeńcami. I w tej wojnie ponownie część mieszkańców Adrszpachu chowała się w Skałach, co poświadczają dwie inne daty (1757 i 1762) w Skalnej Kaplicy za Spalonym Młynem.
Wojna siedmioletnia rozgrywała się także na morzu i w Ameryce Północnej między "Nową Anglią" i "Nową Francją" czyli Kanadą. Jesienią 1757 roku upadł fort "Wiliam Henry". Związane z tym wydarzenia wojny siedmioletniej uwiecznił J.F.Cooper w powieści "Ostatni Mohikanin". Dziwną igraszką losu wydarzenia wojny siedmioletniej na różnych kontynentach wiążą się z datą 1757 zapisaną w Skalnej Kaplicy za Spalonym Młynem. I jeszcze przypomnienie, że za miejscowością Vižňov i na tzw. Honach znajdują się Wały Laudona z roku 1758. Austriacki generał Laudon w tym czasie obsadził także Teplice i okolice. A na kontynencie amerykańskim w roku 1757 poniósł porażkę podobno jego daleki krewny hrabia z Loudon. Chociaż bardziej prawdopodobne jest, że jego przodkowie pochodzili z Liwonii a Loudonowie ze Szkocji nie byli z nimi spokrewnieni.
W roku 1770 Skały odwiedził poeta Johan Wolfgang Goethe i był nimi zachwycony.
Wojna kartoflana, Pruskie przelotne deszcze albo Śliwkowa wrzawa
Powyższa określenia działań wojennych wywodzą się stąd, że największa aktywność wojsk pruskich miała miejsce właśnie podczas zbioru kartofli i dojrzewania śliwek. Powiadano także, że Prusacy chodzą do Czech na czereśnie. Ich ulubionym miejscem postoju w większości najazdów była Branka (przełęcz pod Nachodem), gdzie jeszcze do dzisiaj na południowozachodnich stokach w całej krainie najszybciej dojrzewają czereśnie i skąd rozciąga się szeroka panorama okolicy, może tu obozować duża ilość wojsk. Miejsce to było doskonale wykorzystywane przez wojska pruskie w czasie wojen śląskich.
Do roku 1779 nawiązuje najstarsza znana mapa, na której zaznaczono Skały Adrszpaskie, wydana w roku 1789 w Berlinie. Jest to pruska mapa sztabowa wiążąca się z wydarzeniami wojny kartoflanej lub pruskich przelotnych deszczów, jak je nazwał Josef Myslimir Ludvik w swych dziejach Nachodu. Kartoflana stąd, że mieszkańcy pierwszy raz zetknęli się z kartoflami, które w tym czasie w Prusach były już powszechne a wojsko pruskie w czasie najazdów było w nie bogato zaopatrzone. Czeska nazwa kartofli - "brambory" wywodzi się od wyrazów Brandenburczycy i Brandenburgia.
Czeski uczony Josef Dobrovsky odwiedził Skały w roku 1781 i pełen podziwu dla nich wpisał się do księgi pamiątkowej w Adrszpachu wierszem w języku starogreckim.
"Z wiosną 1813 (po odwrocie z Rosji) stanął Napoleon ponownie na czele 150.000 żołnierzy w Niemczech i zwyciężył pod Budziszynem; Francuzi przeniknęli aż do Wrocławia, po czym dnia 4. czerwca zawarto zawieszenie broni do 10. sierpnia. - W maju 1813, w sobotę przed wieczorem, zwaliło się niespodziewanie ze Śląska do Broumova około 3000 pieszych żołnierzy francuskich, w większej części Bawarczyków i Wittemberczyków bez broni, oprócz oficerów, z 300 wozami i dwiema kasami wojskowymi. Oficerów wzięto na kwatery u mieszczan, zwykli żołnierze rozbili obóz na przedmieściu górnym Pisek, gdzie myśmy jako wówczas uczniowie, chodzili między nimi i z nimi rozmawiali. Zamiast zginąć w niewoli pruskiej, uciekli przez granicę do Czech. Jednak po godzinie 10, w noc ciemną, ponownie się podnieśli, i pośpiesznie do Adrszpachu się udali, by do swoich do Saksonii się dostać. - Drugiego dnia wcześnie rano przygalopowało 50 rosyjskich kozaków, pięknie wyrośniętych i pstrokato ubranych, z długimi pikami i rozpytawszy
się na rynku, pędem pognali do Adrszpachu za korpusem francuskim; jednak po kilku godzinach powrócili, i tegoż dnia po południu odjechali. - Na nas wielkie wrażenie uczynili i bardzo się nam spodobali... Na (zamku w) Opočnie odbył się zjazd, gdzie rozmawiano o ostatecznym przyłączeniu się Austrii do koalicji przeciwko Napoleonowi (15-23. czerwca)... W tym czasie naszą księżnę (Kateřinę Zahańską - Katarzynę Żagańską) w Raciborzicach odwiedzili car rosyjski i król pruski".
Josef Myslimir Ludvik: Památky hradu, města a panství Náchoda, i vlastníkův jeho. 1857.